wsypisko

2021
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec







zauWażam w głOwie ostatrnią Myśl ale Boję Się ją poMyśleć bo ta Myśl jest Ostatnia.






02.01.2008 :: 16:58
gadam jak gadam myślę jak myślę nie wiem nie wiem nie wiem.
w pustym mieszkaniu jawi się chmara owadów pryszczatych jak mysz pod miotłą. pękata bajka obsiadła gałęzie moje gałązki proszę was dlaczego się połamać chcecie nim wstanie świt i słońce słonie nasze masłem obleje. obolałe mam gardło gadam jak gadałam.



wjebaj (0)




20.01.2008 :: 21:00
a przecież tyle jest do zrobienia przecież tyle można odstawić na tył głowy na nazajutrz aż nazajutrz po horyzont wypełnione chory ząb również na potem lotem potem błotem błoto to mój totem proszę Was idiotów wszak niczym się nie różnimy tylko dawką absurdu i szczęścia w głosie moja krzywa głośnia uległa zdziwieniu.



wjebaj (0)




23.01.2008 :: 15:30
proszę was rozwalić wszystkich. proszę was mnie wytłumaczyć przed szacowną radą. co się dzieje na tym świecie idę ja porządnie na imprezę dzieje się dzieje jak to dzieje się zazwyczaj na imprezach są ludzie proszę, są krzesła stoły i szklane przedmioty trochę się tłucze ale niewiele trochę się pali ale może trochę mniej zasada jest jedna wszyscy piją nie wszyscy palą a szkoda bo palenie jest zdrowe i dobre i trzeba zawsze i nieustannie robić to co zdrowe i dobre więc ci którzy nie palą są w wielkim błędzie bo myślą że są lepsi a są absurdalnie gorsi. się pije się poznaje dziewczyny chłopców poznałam chłopca on mnie poznał ja go zainteresowałam on mnie nie zainteresował. działo się. w potem gdy wyszło na jaw że całkiem niezgrabne ale dla pijackiego ucha chwytliwe bzdury gada ale za to całkiem zgrabnie tańczy że to kontrowersyjny brzydal on wychodzi i nagle ma dziewczynę. heca nieporadna. dlaczego to zawsze wszystko psuje i dlaczego to zawsze ja jestem tym osobnikiem który nie może wrócić do domu ciepłego z kominkiem i psem kurwa psem do tej jedynej najdroższej ulubionej osoby w ciele dla której gotowam poświęcić wszystko i oddawać się oddawać się bezgranicznie uwielbiając prosząc wzrokiem wariata o uśmiech albo o dymanie albo o herbatę z miodem kurwa miodem bo wszytko przecież jest takie słodkie la dolce vita wita cię kolcem gdyś samotny eh.
nie garbcie się królowie wśród królów  i patrzcie w niebo z nieustającym szlochem rozwydrzonego bachora.



wjebaj (1)




28.01.2008 :: 14:55
mogłam. mogłam kiedyś więcej, teraz już tylko opadają mi liście gałęzie i ręce w kuchni się gotuje a ja mam w głowie balon pełen wody. wodosłowie postępujące niektórzy nazywają to egzaminem pisemnym inni piosenką smętną a ci zza krzaka marchewką z cząbrem jakie to wszystko tłuste i niemożliwie nieudane.
strach we mnie niepokoi rozłazi się wszędzie gdzieżby jemu do chowania. nie mogę słuchać nie mogę się zemścić. niedobrze jest się mścić na sobie siebie kochać należy i siebie należy wspierać betonowymi łokciami łagodnie i nie łzawić gdy to niemodne. czy nie mogłabym nie przypuszczać że nie będę nigdy przepiękna?



wjebaj (0)




31.01.2008 :: 10:09
pan stokrotka miał rację, pan stokrotka stokrotne widzimisię gdzie jest mój zegarek z tęsknoty rasowej za nim umieram choroba choroba dopadła mnie choroba niechby była to kleptomania ale nie bo dlaczegóż powiedzmy sobie grypa tak sobie powiedzmy bolą mnie plecy bolą, jadą wozy kolorowe.



wjebaj (3)