wsypisko

2021
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec







zauWażam w głOwie ostatrnią Myśl ale Boję Się ją poMyśleć bo ta Myśl jest Ostatnia.






01.11.2006 :: 18:13
nareszcie jestem w domu i czuję się w nim dobrze myślałam że nigdy tak nie będzie no ale jakim kosztem. moralnym rozwalem.
jestem złym snem.


wjebaj (1)




02.11.2006 :: 13:25
drugi dzień moralnego rozwahu. co ja teraz zrobię. nie mam siły na uśmiech, nie mogę dłużej spać, nie mogę się zebrać i czekam chyba na trzęsienie ziemi, albo na inne spektakularne zdarzenie zupełnie z innej beczki.
rozpierdoliło się miasto listopadowe. na sam początek miesiąca.
drugiego listopada dwa tysiące szeszóstego roku, miasto się we mnie rozpierdala i tak głupio mi przed innemi ludźmi.
nie panuję nad sytuacją. kapitan wyskoczył pierwszy.


wjebaj (0)




09.11.2006 :: 19:09
internet na dostarczeniu, jedzie i działa.
jestem na dojazdowej do normalu.


wjebaj (0)




09.11.2006 :: 23:20
co się stało. siedzę sobie spokojnie i nagle otworzyły mi się oczy.
jestem na antybiotykach, na kawie chyba i teraz znów czuję się tak jak się nie czułam nigdy. przez miasto przez miasto przelatuje moje spojrzenie. czyżby mój mózg dostąpił ewolucji.
rzuciłam okiem przez miasto i zatruł mi się wzrok.


wjebaj (0)




13.11.2006 :: 22:15
ostatnimi czasy zmyslam choroby, truję się i troję i to ostro. odpoczełam, psze frajerów, mam świat na beztrosce, póki co, mieszczę się w spodnie, mieszczę się w granicach przyzwoitości, mieszczę się w mieście, piętro pierwsze drzwi w głębi po prawej.


wjebaj (0)




14.11.2006 :: 23:24
co się ze mną dzieje.
chadzam po ciemku ulicami.
wyszłam by załatwić sprawy. nie ma sprawy.
mówiłam, zmyślam.
z myśli spadło.
et qu'est-ce que j'ai dit?
je ne me rapelle plus.
j'ai dit troisieme.

na trzynastym piętrze mojej głowy
mieszka smok i lis rudy.
pijają razem sake.


wjebaj (1)




15.11.2006 :: 23:06
kto chce włacić sumę, niechaj wpłaca, bo nie będziemy miały za co jeść.

z dopiskiem dla mnie i dla polonistki z wysypiska.

proszę i pozdrawiam, oto jest promocja.
47 1240 1268 1111 0010 1131 1686


wjebaj (1)




17.11.2006 :: 10:27
wiedziałam że zapomne, weidzialam, że amok


wjebaj (0)




21.11.2006 :: 20:51
tak.
proszę sobie wyobrazić
proszę sobie wyobrazić
proszę sobie wyobrazić.

że nie denerwuje mnie ostatnio nic brutalnie dotkliwego, nic mnie nie pogania i zapominam że należy się liczyć.
nie policzyłam się ostatnio ani razu, nie mam do siebie o to pretensji.

zapominam co powiedziałam dziś a co wczoraj. fonetycznie już chyba zwoje się w głowe glajdami układają (swoją drogą slowo glajdy mogłoby oznaczać coś zupełnie innego niż jest mu przypisane, cos ciekawszego, coś na pewno bardziej zagadkowego).
nie krzesam ostatnio wiele z siebie.
z krzesłem przeszłam na pan i pani i proszę krzesła też można też się nie obraża.

a tak naprawdę chodzę i nie istnieję.
nie spotkacie mnie, nie spotka mnie nikt, bałagan.
czuję się jak pajac, wypchane mam stopy.
którędy uszłam.


wjebaj (1)




30.11.2006 :: 16:29
to ktoś dziś kończy 19 lat?
to jeszcze się kończy dziewiętnaście lat.
siedzę i nie wierzę, niedosłyszę.
dawno niedawno dawno nieda wno
na dno
od niedawna.
od dawna
ku górze.

wiszę głową do sufitu wiszę głową do dołu.


wjebaj (2)